wtorek, 15 września 2009

Lepiej późno niż wcale...

Ostatnimi czasy poczułam nieodpartą ochotę stworzenia swojego bloga. Już od dawna chciałam to zrobić ale jakoś tak zawsze brakowało czasu... Wiązało się to chyba ze zmianami w moim życiu. Przeprowadzką do UK... długimi godzinami pracy no i w końcu narodzinami mojego upragnionego i wyczekiwanego Maleństwa :))... No ale mam nadzieję,że wytrwam w moim postanowieniu i będę z wielką radością zapełniać bloga swoimi przemyśleniami, zdjęciami... Mam także cichą nadzieję, że gdzieś..., tam... pewna osóbka zasiądzie z filiżanką herbatki lub kawki i zatrzyma się tutaj choć na chwilkę...

1 komentarz:

  1. Witam krajankę, choć już teraz emigrantkę :-). Życzę miłego blogowania.

    OdpowiedzUsuń